Wpis z dnia 05.02 (z powodów technicznych nie mógł być umieszczony wcześniej)
Kategoria: News dnia 13 February 2010 autor: autor1 – Komentarzy: 42W reakcji na artykułu, który ukazał się dziś w gazecie METRO jeden z mieszkańców miasta napisał list do pana radnego Domaszewicza. Proszę, zapoznajcie się z odpowiedzią pana radnego i naszą. Przerażający jest poziom demagogii stosowanej przez pana radnego Domaszewicza. Jesteśmy ciekawi Waszych opinii i reakcji.
W dniu 3 lutego 2010 22:50 użytkownik {adres i nazwisko do wiadomości administratora} napisał:
Szanowni Państwo!
Na początek krótki artykuł, który pojawił się w dzisiejszym (03.02) dzienniku “Metro”:
“Za kilka dni do Poznania przyjedzie Marek Żydowicz, by przedyskutować warunki przenosin festiwalu Camerimage z Łodzi do stolicy Wielkopolski.
-Potwierdzam, że spotkam się w tym tygodniu z przedstawicielami Camerimage- przyznaje wiceprezydent Poznania Sławomir Hinc. Zaprezentuję im naszą wizję adopcji tej imprezy i zobaczymy, czy spełni ona oczekiwania organizatorów.
Dlaczego Marek Żydowicz chce zmienić lokalizację festiwalu? Łódzcy radni PO i SLD nie zgodzili się na sfinansowanie z miejskich pieniędzy koncepcji centrum festiwalowego Camerimage Lodz Center. To nie spodobało się Żydowiczowi. Efekt? Okupacja ratusza i groźba, że impreza się z Łodzi wyniesie. Nie byłby to pierwszy raz: w 2000 roku Camerimage przeniósł się do Łodzi z Torunia”.
Zastanawiam się co trzeba jeszcze zrobić, żeby przekonać Państwa o niezwykłości tego projektu. Wszelkie możliwe autorytety, łącznie z ministrem Zdrojewskim, są całym sercem za tym projektem.
Dzięki Wam Łódź straci najlepszy łódzki festiwal i jeden z najlepszych w Polsce!! Upór z jakim dążycie do tego, pokazaliście na sesji budżetowej, gdzie odcieliście dofinansowanie projektu. To jest skandal i hańba!! Za taki obrót rzeczy radni powinni ponieść konsekwencje. Jakim prawem sprowadzacie Łódź do prowincjonalnego miasteczka, gdzie nic nie może się udać? Czemu zawsze inne miasta muszą nas wyprzedzić, a my nie jesteśmy w stanie postawić na coś, co zmieniłoby oblicze na wiele lat? Czymże jest też głos zwykłego mieszkańca, który głosował na PO (i już nie popełni tego błędu) w obliczu kariery politycznej i gierek w kuluarach? Tak naprawdę swoich wyborców macie głęboko…. Nie mogę patrzeć, jak festiwal, którego jestem corocznym uczestnikiem, odpływa z Łodzi… Czemu nikt się tym nie przejmuje? Czemu jest z Państwa strony taka obojętność, podłość i ignorancja na tysiące głosów poparcia?
Tak, wiem…pieniądze. Tylko z tego, co się orientuję, im dłużej zwlekamy, tym mniejsza jest szansa na uzyskanie dofinansowania w 2011 roku. I mimo wszystko, argumenty pana Marka Żydowicza i wiceprezydenta Włodzimierza Tomaszewskiego, przemawiają do mnie bardziej.
W obliczu naszej kandydatury do ESK 2016, zapewniam, że dzięki temu możemy zapomnieć o tym zaszczytnym tytule… Powiem tyle na koniec- Wyborcy Was rozliczą!!!
W obecnej sytuacji, tytuły miast mogą wyglądać tak:
POZNAŃ- EUROPEJSKA STOLICA KULTURY 2016
ŁÓDŹ- EUROPEJSKA STOLICA WSTYDU I HAŃBY 2016
Róbcie tak dalej, to wszyscy młodzi wyprowadzą się z tego miasta.
Na koniec przepraszam za ton tego maila, ale emocje w takich sytuacjach biorą górę, tym bardziej, że Łódź traci tak prestiżową imprezę…:-( Pozostał smutek…
Z poważaniem,
xxx xxx
________________________________________
From: Bartosz Domaszewicz [mailto:domaszewicz@gmail.com]
Sent: Thursday, February 04, 2010 11:56 AM
To: VIP
Cc: rada.miejska@uml.lodz.pl; t.kacprzak; grzegorzmat; k.piatkowski; cztelatycki; p.adamczyk; i.bartosik; m.bugajski; e.chudzik; b.jedrzejczak; d.jonski; k.kepka; krolm; elzbieta.krolikowska; j.loba; ewa.majchrzak; b.maslowska; m.niewiadomska-cudak; a.nowak; r.reszpondek; w.rosset; tomasz; k.stasiak; sebastian_tylman; m.walasek; anna.kolakowska@lodz.agora.pl; piotr.wasiak@lodz.agora.pl; adam.czerwinski@lodz.agora.pl; bartlomiej.dana@lodz.agora.pl; listy@lodz.agora.pl; camerimage@camerimage.pl; office@camerimage.pl; metro@agora.pl
Subject: Re: Centrum CAMERIMAGE
Szanowny Panie,
Polecam przede wszystkim zapoznanie się ze stanem faktycznym.
Festiwal Operatorów Filmowych Plus Camerimage zgodnie z podjętą przez Rade Miejską uchwałą posiada pełne zabezpieczenie finansowe. Zgodnie z zawartą umową wieloletnią rok do roku przekazywana jest kwota 1,5 mln zł na wsparcie tego ważnego wydarzenia. Radni wielokrotnie podkreślali swoją gotowość do dyskusji na temat poziomu wsparcia dla festiwalu. Dziwić wobec tego mogą te wszystkie histeryczne działania dotyczące nowej lokalizacji festiwalu. Próba zerwania umowy wiąże się z konkretnymi konsekwencjami finansowymi a także nie wystawia Panu Markowi Żydowiczowi najlepszej oceny jako partnerowi w projekcie finansowanym ze środków publicznych. Pacta sunt servanda.
Rok rocznie Pan Marek Żydowicz straszy bądź to Urząd Marszałkowski bądź Urząd Miasta Łodzi swoim odejściem podnosząc nowe żądania finansowe. Tym razem jest to niebotyczna kwota 45 mln zł, a w konsekwencji łącznie 500 mln naszych wspólnych, miejskich pieniędzy. Przyzna Pan chyba, że przy takim projekcie warto stanowczo powtarzać żądanie uzyskania dostępu do dokumentów. Tym bardziej, że zarówno Pan Żydowicz jak i Pan Tomaszewski, mówiąc delikatnie, wielokrotnie mijali się z prawdą.
Polecam uważną lekturę:
http://www.uml.lodz.pl/index.php?str=1732&id=18027
Biała Księga o CŁC.
Pozdrawiam
Domaszewicz
Szanowny Panie Radny!
W nawiązaniu do Pana odpowiedzi na maila pana XX {do wiadomości administratora}, którą wysłał Pan również do naszej wiadomości, z przykrością musze stwierdzić, że albo Pan nic nie rozumie albo wprowadza Pan w błąd opinię publiczną dla doraźnego celu, jakim jest chęć przerzucenia odpowiedzialności za utratę przez Łódź Festiwalu Plus Camerimage, z Radnych PO-SLD na organizatorów i Marka Żydowicza.
Po pierwsze: to nie pan Żydowicz wywołuje temat przenosin do innych miast. Czy można nazwać artykuły, jakie się ukazują w Poznaniu, Gdańsku, Łodzi – histerycznymi działaniami? A jeśli tak, to czyimi? Pana Żydowicza? Dziennikarzy? To władze i media wspomnianych miast podejmują ten temat. Ani pan Żydowicz ani nikt z jego współpracowników nie wydzwania po urzędach Poznania, Gdańska i innych, ani też po redakcjach tamtejszych gazet, by rozmawiać o przenosinach Festiwalu.
Myślę, że przekracza Pan wszelkie granice cynizmu. Najpierw Pana partia, PO, wnioskuje, aby zabrano pieniądze z projektu budowy Camerimage Łódź Center i przekazano je na Biuro Łódzkich Festiwali, którego pomysłodawcą jest właśnie Pan! (nota bene, jak to możliwe, że projekt Biura bez szczegółowych analiz, omówienia na komisjach, oceny racjonalności wydatkowania 11,5 mln złotych, zostaje przez Radę – PO-SLD przyjęty w trybie gwałtownych zmian uchwały budżetowej, to powinny sprawdzić organy kontrolne), a potem jeszcze proponuje rozmowy na temat poziomu dofinansowania Festiwalu Plus Camerimage.
Panie radny Domaszewicz, Pan wie doskonale, że nie będzie żadnych konsekwencji finansowych z powodu przeniesienia Festiwalu do innego miasta, a to dlatego, że Miasto złamało zapisy obu zawartych z organizatorami Festiwalu umów. A jeśli Pan tego nie wie, to proszę się poradzić prawników.
Mówienie, że pan Żydowicz wystawi sobie złe świadectwo przenosząc Festiwal z Łodzi do innego miasta, jest zwykłą dziecinadą. Złe świadectwo to wystawiła sobie Rada PO-SLD z Panem na czele podczas kilku sesji zwyczajnych i nadzwyczajnych poświęconych CŁC.
Mówienie o corocznych problemach, albo wręcz o szantażu pana Żydowicza jest kolejnym nadużyciem i powtarzaniem medialnych uproszczeń i pomówień. Pan Żydowicz przypominał tylko, że niedotrzymywanie umów ze strony Miasta będzie skutkowało odejściem Festiwalu z Łodzi. Gdzie tu szantaż? Przypomnienie drugiej stronie o skutkach łamania umowy nie jest szantażem.
Przypomnieć też trzeba, że umowa dotycząca budowy Centrum Festiwalowo- Kongresowego, a także szereg innych postanowień Rady Miasta (uchwał, stanowisk, etc) jednoznacznie mówi, iż pozostanie Festiwalu w Łodzi jest uwarunkowane rozpoczęciem budowy CŁC w ciągu 2 lat od momentu zarejestrowania spółki i oddania obiektu do użytkowania w ciągu następnych trzech lat!
Decyzje, jakie zapadły na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta wykluczają możliwość realizacji tego zapisu umowy!
Radni wydatkowali już na ten cel 5 mln złotych, a teraz likwidując zadanie w WPI dot. budowy CŁC wyrzucili te pieniądze w błoto! To jest niegospodarność. Mam nadzieję, że będzie Pan miał szansę to Łodzianom wytłumaczyć.
Tak samo jak niegospodarnością jest utworzenie Biura Łódzkich Festiwali.
Mam nadzieję, że będzie mógł Pan Łodzianom również wytłumaczyć sprawę Specjalnej Strefy Sztuki, zaniechania kontroli i nadzoru nad tą wysoce dyskusyjną inwestycją. Tysiące Łodzian żądając poparcia dla Camerimage Łódź Center żądało jednocześnie zbadania sprawy Specjalnej Strefy Sztuki. Dlaczego Radni lekką ręką wydają 40 mln na projekt przeciętnego zespołu architektów z Niemiec, odmawiając sfinansowania projektu Franka Gehry’ego? Dlaczego wyrażają zgodę na budowę w pierwszej kolejności 38 tys. metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej-galerii Specjalnej Strefy Sztuki, zamiast zbadać potrzeby i zainwestowanie w budynek o wiele bardziej potrzebny Miastu? (jest oczywistym, że wielofunkcyjne Centrum Festiwalowo-Kongresowe jest Łodzi bardziej potrzebne, niż galeria sztuki). Dlaczego nie zajęto się sprawą relacji między prywatnym biznesem a politykami w ramach realizacji zadania Specjalnej Strefy Sztuki? Dlaczego ukrywa się fakt, iż koszt rocznego utrzymania SSS będzie kosztował Łodzian ok 25 mln zlotych!
Mam nadzieję, że będzie Pan mógł będzie odpowiedzieć na te wszystkie pytania.
Wprowadza Pan w błąd opinię publiczną twierdząc, że pan Żydowicz żąda 45mln, a potem 500 mln złotych i to bez pokazania dokumentów. W tym roku z Miasta miało zostać przeznaczone na CŁC 5mln, w roku następnym 30mln, 10mln w tym roku i następnym miało pochodzić od Marszałka. Decyzja o likwidacji zadania w WPI oznacza, że przepadnie 10 mln wygospodarowane na tę inwestycję przez Marszalka! Poza tym pana Marek Żydowicz nigdy nie prosił Miasta o 500mln, to jest kwota, która posługują się politycy, aby zniszczyć projekt CŁC. Po to została założona spółka w partnerstwie publiczno-prywatnym, aby mogła ona wygenerować środki prywatne na inwestycję. Sama wartość działki sąsiedniej, którą miasto obiecało wprowadzić do spółki, mogła wygenerować od 100 do 150mln na budowę! Dziwne, że nie przeszkadza Panu wydanie prawie 500mln publicznych pieniędzy na SSS?!
Aż tyle nieprawdy nagromadził Pan w jednym stwierdzeniu!
Nadmienić również należy, że sformułowania, które padły na sesji budżetowej, że pieniądze nie są spółce potrzebne, nie zostały poprzedzone badaniem stanu spółki! Nikt z radnych tego nie sprawdził. Na jakiej więc podstawie podjęto decyzję o cofnięciu wcześniej przyznanych środków dla CŁC?
Sprostować więc należy to, że pan Żydowicz był gotowy się spotkać i wyjaśnić wątpliwości Radnych. Radni PO i SLD odmówili spotkania (chociaż wobec mediów potwierdzili swoją obecność!!!). Żaden z nich też nie zabiegał o wyjaśnienia ani w zgromadzeniu wspólników, ani w Radzie Nadzorczej, ani w Zarządzie spółki. Pan Żydowicz był gotowy pokazać dane, które przyjęto do studium wykonalności CŁC, ale Radni nie chcieli się spotkać !
Nieprawdą też jest, że Łodzianie mieliby płacić 500 mln za budowę Centrum Festiwalowego. Pan Żydowicz wskazywał prywatne źródła finansowania budowy Camerimage Łódź Center. Minister Kultury dawał nadzieję (nadal daje) na dofinansowanie projektu w 50 % pod warunkiem, że Miasto jako beneficjent środków przygotuje dokumentację z projektem budowlanym (a to radni PO i SLD zablokowali).
Sfinansowanie projektu oznaczałoby przejęcie pełnej kontroli przez Miasto nad spółką CŁC i realizację inwestycji. Spółka stałaby się spółka Miejska a Miasto po wprowadzeniu gruntu objęłoby 90% udziałów w spółce!
Ta inwestycja jest ze wszech miar bardziej bezpieczna i korzystna dla Łodzi niż Specjalna Strefa Sztuki, a jednak Pan i inni milczą jak zaklęci w sprawie SSS.
Co do mijania się z prawdą , to wystarczy pokazać wypowiedzi pana Kacprzaka i Walaska, którzy już twierdzili, że pan Żydowicz okłamał Radę mówiąc, że Minister nie planował naboru wniosków w styczniu 2010 roku. Jakoś obaj panowie nie mieli na tyle klasy, by po tym, jak Minister potwierdził słowa pana Żydowicza, powiedzieć słowo: przepraszam.
Co do zapisów w białej księdze, nie widać tam chęci okłamania Rady przez Żydowicza czy Tomaszewskiego.
Zresztą pan Żydowicz wielokrotnie o tym mówił publicznie, że polscy architekci będą mogli zająć się wykonaniem projektów wykonawczych (dot. techniki-budowy), bo projekt budowlany musi wykonać zespół Franka Gehry’ego. Dla każdego wykształconego człowieka jest jasne, że koncepcja architektoniczna jest tylko zarysem projektu, dopiero projekt budowlany jest traktowany jako zamknięta forma projektowa chroniona prawem autorskim.
Zresztą wystarczyło przyjąć zaproszenie pana Żydowicza i wyjaśnić te wątpliwości wcześniej, a tak jawi się Pan, Panie radny Domaszewicz, jako niedojrzały napastliwy młody polityk, który inną miarę przykłada do własnych projektów (Biuro Łódzkich Festiwali) lub projektów objętych klauzulą milczenia (SSS) a inną dla projektów, które, choć bardziej potrzebne Łodzi, to jednak niebezpieczne dla finansowania projektów własnych i objętych klauzulą milczenia.
Z poważaniem
Agnieszka Swoińska
Dyrektor Biura Zarządu
Fundacji Tumult






english
polski
czytaliście wywiad z Żydowiczem dwa tygodnie temu w Dzienniku? dobra rzecz. No ale teraz przydałby się równie obszerny i soczysty ...
Obawiam się , że dalej bedzie gra medialna - aby przerzucić maksymalnie odpowiedzialnośc na M.Żydowicza za fiasko Camerimage w Łodzi.